Panno Fenello Reid,
naprawdę zamierza pani dalej zamieszkiwać ruinę i martwić się o złamaną nogę ze względu na źle rozumianą lojalność wobec szefa? On nie żyje, a w dodatku był dupkiem, wszyscy to wiedzą.
Nie daję temu budynkowi trzech dni, lada moment się zawali. W tym czasie mogłaby pani płynąć już do Driscol na statku, o którym pani mówiłem. Kapitan przewiózłby panią za darmo, gdybym go o to poprosił. Odpływają dziś po południu. Jedyne, co pani musi zrobić, to przejść przez ten mały placyk za Kurierem Dunwallskim i zrobić to, o co prosiłem. Nikt się nie dowie.
Niech pani wraca do rodziny, zostawi Dunwall i zapomni o Boyle Company. To pani ostatnia szansa.
Przyjaciel