Kombinacje
Kod do sejfu
W apartamencie w Centralnym Rudshore znajduje się sejf. Kod to 428.
W apartamencie w Centralnym Rudshore znajduje się sejf. Kod to 428.
Zdradzony przez Havelocka, Martina i Pendletona zostałeś w ostatniej chwili ocalony przez przewoźnika Samuela, który zostawił Cię zagubionego w zrujnowanej części Dunwall.
DaudZdradzony i zatruty przez Havelocka, Martina i Pendletona obudziłeś się w ruinach Zatopionej Dzielnicy, gdzie skrytobójca Daud trzyma Cię pod strażą. Odzyskaj swój sprzęt, rozmów się z Daudem i wydostań z Zatopionej Dzielnicy.
DaudUciekłeś z Zatopionej Dzielnicy i teraz krętą drogą wracasz w stronę pubu Hound Pits.
Wróciłeś do pubu Hound Pits, aby podjąć trop swoich dawnych „sojuszników” i dowiedzieć się, dokąd zabrali Emily.
Ucieknij z więzienia
Przedostań się na terytorium Dauda
Wróć na Rudshore Waterfront i podążaj dalej na terytorium Dauda
Przeniknij do bazy i znajdź Dauda
Ukradnij klucz Dauda
Użyj tunelu pod bazą Dauda
Przejdź przez ścianę kwarantannową i wydostań się z Zatopionej Dzielnicy
Wybierz się do Starego Portu
Przedostań się kanałami do pubu
Znajdź klucz główny do kanałów
Weź od Babuni klucz główny do kanałów
(Opcjonalnie) Poszukaj w kryjówce Babuni sposobu, by ją zniszczyć
(Opcjonalnie) Znajdź kameę Babuni
(Opcjonalnie) Zniszcz kameę Babuni w piecu
(Opcjonalnie) Pokonaj Babunię po raz ostatni
Wróć do bramy kanałów
Odblokuj bramę kanałów
Wyłącz pylon elektryczny na tylnym podwórzu
Ochraniaj Blake’a
Powiedz Blake'owi, że droga jest wolna
Tallboye i strażnicy zaatakują każdego ocaleńca, jakiego zobaczą – nie dopuść, by stała im się krzywda
Stój na straży, gdy ocaleńcy będą przenosili się do schronienia
(Opcjonalnie) Wywrzyj zemstę na Daudzie – krew za krew
(Opcjonalnie) (Bez zabijania) Wyślij Daudowi wiadomość – ukradnij sakiewkę z jego paska, a następnie zostaw go nietkniętego
(Opcjonalnie) Spotkaj się z Daudem i zdecyduj o jego losie
(Opcjonalnie) Wróć do Rafinerii Greavesa, gdzie został porzucony Twój sprzęt
(Opcjonalnie) Przedostań się do Rafinerii
(Opcjonalnie) Odzyskaj swój sprzęt
Obezwładnij Slackjawa
Weź klucz Babuni
Uwolnij Slackjawa
Włóż Slackjawa do wanny
Porozmawiaj z Babunią
Weź swój prezent od Babuni
Znajdź kameę Babuni
Zniszcz kameę Babuni w piecu
Pokonaj Babunię po raz ostatni
Weź klucz Babuni do kajdan
Uwolnij Slackjawa
Porozmawiaj ze Slackjawem
Zdradzony i zatruty przez admirała Havelocka, Nadrewidenta Martina oraz Lorda Pendletona, budzisz się gdzieś w ruinach Zatopionej Dzielnicy. Zabójca Daud zostawił Cię pod strażą. Odzyskaj swój sprzęt, rozmów się z Daudem i wydostań z Zatopionej Dzielnicy.
Baza Dauda jest chroniona przez jego skrytobójców (mądrze byłoby odzyskać swój sprzęt przed próbą ataku lub infiltracji).
Ocalały od zarazy imieniem Blake ma plan ucieczki, ale potrzebuje wsparcia.
Straż Miejska rozstawiła reflektory oświetlające budynki, które otaczają Bramę Rudshore. Po ich włączeniu tallboye zaczną polować na ocalałych od zarazy i opuszczą trasy swoich patroli.
Pod bazą Dauda biegnie tunel, który prowadzi w okolice Bramy Rudshore. Droga jest zamknięta, a Daud trzyma klucz przy sobie.
Rafineria ma maszyny do napełniania kanistrów na tran.
Wóz sanitarny co kilka minut wraca do Zatopionej Dzielnicy, aby wyrzucić więcej ciał. Gdy się zatrzyma, powinno być możliwe zeskoczenie na niego z dachów i przejechanie na nim przez Bramę Rudshore.
Dachy prowadzą do punktu znajdującego się nad trasą przejazdu wozu sanitarnego.
Aby powstało bezpiecznie schronienie dla ocalałych od zarazy, pylon elektryczny na podwórzu za budynkami, gdzie się chowają, musi zostać wyłączony. Blake zasugerował, że wyższe piętra oferują dobry punkt do obserwacji podwórza.
Droga do obozu Dauda prowadzi przez Dworzec w Centralnym Rudshore. Drzwi na stację są stale zamknięte na klucz.
Dworzec jest zamknięty na klucz. Klucz może znajdować się w pobliskim budynku. Może go też nosić jeden z ludzi Dauda.
Zagubione auto szynowe zawiera plany potężnego ulepszenia broni.
Brama Rudshore jest chroniona przez ścianę światła. Nawet wóz sanitarny musi przejechać przez jej pole elektryczne.
Wygląda na to, że jedyna droga na wyższy poziom rafinerii to mechaniczne schody. Gdy zostanie przywrócone zasilanie, można je będzie opuścić używając przełącznika na panelu sterowania.
Baza Dauda będzie chroniona przez jego skrytobójców (mądrze byłoby odzyskać swój sprzęt przed próbą ataku lub infiltracji),
Przemierz zatopione ulice, by powrócić do Rafinerii Greavesa (gdzie został porzucony Twój sprzęt). Strzeż się płaczków na lądzie, skorupników rzecznych i ośluz w wodzie oraz wartowników zabójców na dachach.
Chemiczny preparat, który może być stosowany na tkaninach i materiałach skórzanych. Piero może go użyć do ulepszenia Twojego pancerza i ubrania.
Redukuje obrażenia.
Substancja, która zwiększa giętkość i wytrzymałość materiałów wulkanizowanych. Piero może jej użyć do zmniejszenia głośności dźwięków wywoływanych przez Twoje buty.
Wycisza odgłosy kroków.
Odblokowuje:
Ciche kroki 2
Jeszcze bardziej wycisza odgłosy kroków.
Substancja pirotechniczna, która paląc się, wytwarza przez krótki czas intensywne światło. Piero może ją wykorzystać do ulepszenia bełtów Twojej kuszy.
Ciężki bełt podpalający trafionych wrogów.
Proces chemiczny, który może być użyty do zwiększenia parametru łatwopalności. Piero może go wykorzystać do ulepszenia amunicji Twojego pistoletu.
Wybucha po trafieniu.
Odblokowuje wybuchające pociski do pistoletu.
Pokryta kolcami skorupa umożliwia granatom przywieranie do większości powierzchni. Piero może ją wykorzystać do ulepszenia Twoich granatów.
Odblokowuje granat, który przyczepia się do celu.
Umożliwia przybliżenie widoku. NaciśnijPrzybliżenie, aby go użyć.
Notki zawierają przydatne informacje. Książki natomiast są źródłem wiedzy o świecie gry.
„Zatopiona Dzielnica” była kiedyś prosperującą Dzielnicą Finansową Rudshore.
Blokowanie podczas walki na miecze chroni Ciebie i wytrąca wrogów z równowagi.
Skorupniki rzeczne to mięczaki kryjące w skorupach cenne perły.
Zaglądaj do swojego dziennika, aby sprawdzić aktualny Cel.
Podsłuchiwanie czasami pozwala zdobyć przydatne informacje.
Po ulepszeniu Twoja maska wzmacnia dźwięk, gdy przybliżasz widok celu.
Skradaj się, by omijać wrogów lub podchodzić do nich niepostrzeżenie.
Notki są przechowywane w Twoim Dzienniku.
Niszcz każdego wroga na Twojej drodze lub działaj bardziej skrycie.
Szczury nie atakują płaczków z powodu ich zaawansowanego stadium infekcji zarazą.
Czasami możesz odzyskiwać z trupów swoje bełty do kuszy.
Blokuj i kontratakuj, gdy Twój wróg jest wytrącony z równowagi.
Używaj Serca, aby odkrywać położenie run i kościanych amuletów wokół Ciebie.
Jeśli zatrzymasz czas Zakrzywieniem Czasu na poziomie 2, możesz przyczepić ostrze sprężynowe do wroga w tłumie. Gdy upływ czasu zostanie wznowiony, ostrze sprężynowe się uruchomi.
Tallboye noszą na plecach podatne na atak zbiorniki tranu.
Broń zasięgowa zadaje większe obrażenia, gdy trafisz wroga w głowę.
Wykonany w odpowiednim momencie blok ataku mieczem wytrąci atakującego z równowagi.
Zaatakuj wytrąconego z równowagi wroga, aby zadać krytyczny, zabójczy cios.
Zbieraj kościane amulety i wybieraj w Dzienniku, które mają być aktywne.
Remedium Piero oraz eliksir Sokołowa to konkurencyjne mikstury przeciwko pladze.
Używając Serca na osobach i miejscach, możesz poznawać ich tajemnice.
Szukaj alternatywnych sposobów eliminacji kluczowych celów.
Cienie sprawiają, że trudniej Cię zauważyć, gdy się chowasz, tylko z oddali.
Możesz przyczepiać ostrza sprężynowe do dowolnych powierzchni, włącznie z żywymi stworzeniami.
Opętanie umożliwia Ci ucieczkę podczas walki przez przejęcie wroga i „ukrycie się” w nim.
Całkowicie oddała się Odmieńcowi.
Wydaje się jej, że jest świeża i młoda, i przybrana w aksamity zmierza na romantyczne spotkanie.
Ostrożnie. Każdy jej krok ma swój cel. I ona nie jest tak krucha, jak się zdaje.
Dzieci czasem okrążają Babunię Łach, chodzą za nią i szydzą.
Dawno temu Babunia Łach tańczyła na dworze. Mężczyźni błagali, by za nich wyszła.
Po co mnie tu sprowadzasz? Mam mu przebaczyć to, co zrobił?
Nie! Nie ma powrotu z drogi, którą on wybrał!
Płatny zabójca. Daud. Ostatnią rzeczą, jaką... poczuła Cesarzowa, był jego nóż.
Jego ręce szerzą przemoc. Ale w sercu kryje inne marzenie.
Na szkolnym podwórzu dzieci zawsze podziwiały Dauda za zwinność rąk. Pewnego dnia zabrał go jakiś mężczyzna i sprowadził na złą drogę.
Nazywają ich płaczkami. Płaczki mogą konać na ulicach całymi tygodniami.
Posłuchaj jej okropnych jęków! Zaraza jest równie bolesna, co szpecąca.
Współczuj ofiarom Zarazy. Ale uwaga — współczuj na odległość.
Nie możesz jej pomóc. Nawet najmocniejszy eliksir w całym Dunwall nic już nie poradzi.
Ta płaczka zaraziła się podczas opieki nad chorymi dziećmi.
Zamierza przekazać Zarazę innym ludziom, jeśli tylko uzyska taką okazję.
Ta płaczka będzie już wkrótce zbyt chora, aby jeść czy pić. Jej dalsze cierpienia będą krótkie.
Ona nie pamięta swego dawnego życia. Ma teraz tylko to.
Wciąż ma resztki świadomości — i siły. Nie prowokuj jej.
Rewident powiedział jej, że zachorowała przez własne grzechy.
Kupowała najlepsze eliksiry. Ale chyba nie zażyła ich w porę.
Przez jakiś czas ją ukrywali, ale gdy krew poszła jej oczami, przegnali ją. Nazwali ją płaczką.
Gdy nadchodzą rewidenci, zwykli ludzie drżą i brat oskarża brata.
Są specjalistami w wydobywaniu zeznań, nawet od niewinnych.
Nie znają spoczynku — energię do wykonywania swych ponurych zadań czerpią z oddania Kongregacji Wszechludzi.
Jego wilczarz został ranny, gdy natknęli się na gniazdo szczurów. Pies może nie wyzdrowieć.
Gdy rewidenci do drzwi załomocą, znaj swe Zakazy, choć nie wiesz, po co.
Niektórzy rewidenci sypiają wraz ze swymi zwierzętami w psiarniach. Inni trzymają psy we własnych kwaterach.
Rewidenci. Jakże srogo wypełniają swe zadania, wykorzeniając wpływy Odmieńca, którego nienawidzą bardziej, niż kochają mężczyzn i kobiety.
Pochodzą z Kongregacji Wszechludzi. Ścigają heretyków.
Biada tym, których obwinią o paranie się magią.
Tylko nieliczni rewidenci są zadowoleni z połączenia ze Strażą Miejską Lorda Regenta.
Oni twierdzą, że Zarazę sprowadziły ludzkie grzechy. Tępią wszelkie przejawy grzechu!
Rewidenci stosują wiele tajemnych sposobów, by odnajdywać tych, których nazywają heretykami.
Nawet teraz szepcze modlitwę przeciwko czarom. Słyszysz ją?
Jeśli nie wydobędzie przynajmniej jednego przyznania się w miesiącu, sam siebie karze okrutnie.
On nie dba o to, czy ci, których zabija, to heretycy, czy niewinni.
Zmusili go, by patrzył na to, jak torturują jego rodziców za wiarę w Odmieńca.
On zastanawia się, czy kiedyś zdoła powrócić do Kongregacji.
On odmawia Siedem Zakazów. Ale myśli o pieczeni z krwawołu.
Poproszono go o udzielenie ślubu. Choć tak mało teraz ślubów. Podniosło go to na duchu.
On wątpi w swoje umiejętności. Klątwa nie została złamana. Kurzajki wyglądają gorzej niż przedtem.
Obawia się wpływów Odmieńca.
Ostatnie wydarzenia go zdezorientowały. Nie ma nikogo, komu mógłby zaufać.
On kiepsko się czuje i podejrzewa, że to klątwa czarownicy.
Rewidenci są pobożni, ale także fanatyczni.
Cokolwiek Daud nakazuje, są posłuszni.
Co za siła. Gdyby tylko dało się ją wykorzystać do czegoś innego niż szerzenie śmierci.
Ludzie Dauda. Tak dobrze strzegą swej tajemnicy —nawet ja nie mogę dociec prawdy.
Chorobliwie nienawidzą zdrady. Wśród swoich i na zewnątrz.
Odebrał kiedyś komuś życie — ale niczego innego nie jestem pewna.
Kieruje nimi jakaś tajemnica.
To zabójcy, nic więcej nie wiem.
Oni są jak marionetki. Nie działają z własnej woli.
On jest wierny Daudowi, tak — ale jest coś jeszcze. Coś... Nie, nie widzę tego.
Jeden z zabójców Dauda. Oni są wszędzie — i nigdzie.
W tym jest coś dziwnego. Jakieś wspomnienie? Dawnego życia?
Śmierć. W tym wyczuwam tylko śmierć.
Zupełnie jakby był okryty płaszczem. Nie mogę go przeniknąć.
Rzeczywiście coś wyczuwam, ale jest odległe, niczym wspomnienie.
Z wszystkimi ludźmi Dauda jest tak samo. Istnieją we mgle.
Otacza ich jakaś mgła — nie mogę jej przeniknąć.
Gdy ma jakieś wątpliwości — co się często zdarza — po prostu sięga po nóż.
Slackjaw. Wychowany przez dziwki. Nigdy się nie dowie, że jego ojciec był księciem.
Zajmuje się mokrą robotą, bronią, mocnymi alkoholami. Zawsze nazywają go Slackjaw.
Zaczął karierę od Treavors Alley. Dziś wpływ jego zbirów da się odczuć na całej wyspie Gristol.
Dobrze zna ulice Dunwall, zwłaszcza mroczne zaułki. Jak każdy mężczyzna.
Jaki przywódca używa czegoś takiego przeciwko własnym poddanym?
On jest przekonany, że maszyna, którą kieruje, czyni go niezwyciężonym.
Oni wykorzystują przewagę wysokości.
Większość strażników miejskich nazywa ich tallboyami.
Trzymaj się z dala od tych nóg.
Ma w zanadrzu inne niespodzianki, nie tylko wzrost.
Kroczą wśród Zarazy, ponad szczurami, ponad zalanymi ulicami.
Gdzieś na tej maszynerii balansuje człowiek.
Są równie okrutne, jak ich panowie, ale mają znacznie ostrzejsze zęby.
Potrafią wywęszyć przerażonych, chorych lub rannych.
Nie znają strachu. Wyeliminowano go w trakcie hodowli.
Wspaniałe zwierzęta. Znają tylko okrucieństwo i głód.
Ich słuch jest wyśmienity.
Wilczarze to nie domowe zwierzaki. Są jedną z najgroźniejszych broni Rewidentów.
Wilczarze. Wielkie bestie.
Rewidenci prowadzą psy, by tropiły grzeszników.
Będzie bronić swego pana.
Ten wilczarz zabił wielu ludzi.
Jest taki dziecięcy wierszyk: siedź cicho i przestań się mazać, bo ściągniesz na nas wilczarza.
Nocą śni o gonitwie za szczurami.
Ten jest zgorzkniały.
Ta bestia jest całkiem sprytna.
Ten jest na razie tylko szczeniakiem. Pazury dopiero mu wyrosną.
Ten wilczarz zasmakował we krwi.
Przemoc. Rozpacz. Deprawacja.
Ostatnie słowa jego matki brzmiały: daj whiskey, kochanie.
Morduje dla pieniędzy.
Złodziej i morderca. Słucha człowieka imieniem Slackjaw.
Drapieżca. Należy do bandy.
On jest z gangu Bottle Street.
Jeden z ludzi Slackjawa.
Uliczny zbir. Gotów zabijać za pieniądze.
Jego ojciec znalazł się wśród pierwszych ofiar Zarazy.
Kiedy nie znajduje ofiary do obrabowania, gotuje szczury na ogniu podsycanym śmieciami.
Otrzymuje zapłatę w whiskey i śpi na podłodze w destylarni.
Jego matka wciąż spaceruje ulicami w tej dzielnicy.
Doglądał swego brata najlepiej, jak potrafił. Ale chłopiec zmarł na zwłóknienie płuc w wieku sześciu lat.
Ulicznik. Grzebał w śmieciach, dopóki w wieku 12 lat nie nauczył się używać noża.
Każdego wieczoru karmi bezpańską suczkę. Nazwał ją Billy.
Brutalny złodziej.
Zaraza atakuje oddech, oczy i uszy. I wyniszcza mózg.
On jest bardzo chory, ale uważaj — wciąż ma dużo sił.
Płaczki. Żyją w ciągłym cierpieniu, dopóki śmierć ich wreszcie nie uwolni.
Nie możesz nic dla niego zrobić. Trzymaj się z daleka.
Chorzy szerzą nie tylko Zarazę — oni szerzą panikę.
Płaczki mogą wyglądać na bezradnych, ale bynajmniej tacy nie są!
Kimkolwiek byli wcześniej, teraz są tylko ofiarami Zarazy. Płaczkami.
Oni cierpią na Zarazę.
Pochodził z arystokracji, czy pospólstwa? Tak czy tak, jego dawne życie to przeszłość.
Patrzył, jak choroba zabiera jego żonę i córkę. Teraz sam umiera.
Nic już nie pozostało z człowieka, którym był dawniej.
Kiedyś był harpunnikiem na wielkim statku. Ale potem zaczął chorować.
Uprosił ją, aby go porzuciła. Ubłagał, by mu nie pomagała. Lecz teraz ona też jest chora.
Lubił zajmować się bezdomnymi zwierzakami. Ale to było przed chorobą.
Spójrz na niego! Mimo wszystko wierzy, że ta choroba przeminie i że wkrótce wydobrzeje.
On ma nadzieję, że jego żona gdzieś tam cierpi tak samo jak on.
Gdyby odkryto, co zrobił, zostałby stracony.
To synowie bogatych i potężnych rodów.
Dyscyplina, duma i odwaga. Niebezpieczna mieszanka.
Działają szybko i brutalnie. I bezlitośnie.
Ostrożnie. Oficerowie Straży Miejskiej są świetnie wyszkoleni.
Słyną z tego, że szydzą ze swych ofiar, nim zadadzą cios.
Oficer Straży Miejskiej.
Wykona swoje rozkazy do końca.
Patrz, jak dumnie noszą się oficerowie.
Są lojalni wobec Lorda Regenta.
Ostrożnie. To nie jest głupawy sierżant Straży Miejskiej!
Niewielu ludzi włada mieczem lepiej niż oni.
On ma pistolet. Strzelał już z niego do dzieci!
To najbardziej zaufani ludzie Lorda Regenta.
Dobiera się ich z uwagi na rozwinięte umiejętności.
Cała jego rodzina umarła na Zarazę. Pozostał tylko on.
Zamordował arystokratę, a potem wrobił w to morderstwo swojego kolegę.
W jego rodzinie wszyscy są szaleni. A on jest najgorszy.
Gdy kuzynka odrzuciła jego zaloty, wysłał patrol Straży, by pobił ją na śmierć.
Jego ambicje wykraczają daleko poza Straż Miejską.
Nigdy nie przegrał pojedynku na miecze.
Dostał list od siostry. Ale nie może pojechać do domu, panuje tam Zaraza.
Nikt nigdy nie wspomniał o zaginionych chłopcach. Jest pewien, że uszło mu to na sucho.
Dziś dwukrotnie kaszlał krwią. Ale nikomu nie powiedział.
Martwi się. Nie ma od niej żadnych wiadomości już od czterech dni.
Wczorajszy wieczorny posiłek nie przysłużył się jego żołądkowi.
Brakuje mu tylko dwóch pochwał, by zdobyć kolejny medal. Ma nadzieję dokonać tego dzisiaj.
Odwiedza swego ojca w przytułku dla wariatów, choć starzec już go nie rozpoznaje.
Uważa, że ćwiczenia i dyscyplina uchronią przed Zarazą.
Arogancki. Zepsuty. I żarliwie oddany Lordowi Regentowi.
Zwykli mieszkańcy, prostolinijni, samolubni. Ale potrafią być dobrzy.
Potrafi pić niczym pierwszy z brzegu mężczyzna.
W pracy, którą wykonuje każdego dnia, nie ma nic pospolitego.
Tacy jak ona są osnową tego miasta.
Ona ukrywa swoje dłonie. Są wyniszczone i pokryte bliznami od prania.
Ona jest szwaczką w pracowni często odwiedzanej przez bogaczy.
Ona pragnie tylko położyć się na środku Framling Street i czekać na śmierć.
Ona głoduje, aby jej dzieciom nie zabrakło chleba.
Ma tylko jedną sukienkę i nosi ją, aż się rozleci.
Gdyby ona dostawała grosz za każdym razem, gdy uderzy się w palec u nogi...
Teraz najmniejsze jest chore.
To pospolita kobieta. Obawia się Kongregacji i Zarazy.
Pierwszy raz ją zobaczył, gdy miał dziewięć lat. Stopa jej utkwiła w kole.
On jest bardzo bogaty i wpływowy.
Zawód arystokraty polega na byciu arystokratą.
Jego rodzina ma wielką posiadłość z liczną służbą.
Spiskuje, żeby przejąć cały spadek.
Oni pochodzi z pospólstwa. Zabijał już nie raz, by utrzymać to w tajemnicy.
Wkrótce skończą się pieniądze. A wtedy jego sprawy będą się miały kiepsko.
On znajduje upodobanie w dręczeniu służby.
Może założy jutro błękitny surdut? Szary kolor nie podkreśla barwy jego oczu.
Nigdy nie pucują mu butów tak, jak by chciał.
Naprawdę kiedyś mu na niej zależało.
On jest bogaty i nosi piękny strój, ale pod spodem wszyscy mężczyźni są tacy sami.
Jest zmęczony.
Większość wiernych Kongregacji pochodzi spośród zwykłych ludzi.
Część mężczyzn wciąż może znaleźć pracę na nabrzeżu.
Człowiek jest tak zwyczajny, jak jego marzenia.
On szpieguje swoich sąsiadów i donosi na nich Rewidentom.
Zawsze dobrze jada, mimo że jego żona i dzieci wciąż chudną.
On okrada swojego partnera w interesach. Po trochu każdego dnia.
Nie opatrzył tej rany i teraz ona ropieje.
Wszystko, co posiadał, utracił w powodzi.
Kiedyś podziwiał Rewidentów. Teraz się ich boi.
Ta praca to było najlepsze, na co go stać. Mimo to oni wciąż byli niezadowoleni.
Wróci do domu i rodziny dopiero po długim dniu pracy.
Pewnego dnia to miejsce pożre wszystkie światła na niebie.
Oto jest miejsce, z którego czerpią moc wszyscy, którzy parają się czarną magią. Ono będzie też ich zgubą.
Wszelki czas jest tu bez znaczenia. Ani sekundy, ani wieki.
Ten, który tu kroczy, jest wszystkim. Od dziecięcych kołysanek po kości trzaskające w zębach.
To miejsce jest końcem wszystkiego. I początkiem.
Tutaj przynoszą ciała. Obchodzą się z nimi brutalnie. Brutalne ręce i klatki. Część z nich jeszcze oddycha. Woda jest tak zimna — to ostatnia rzecz, jaką czują.
Nawet straszliwe powodzie nie zdołały tu zmyć smutku Dunwall.
Kiedy wał pękł, wiele dziwnych rzeczy zatonęło w morskiej wodzie — i w niepamięci.
Te wody są zachłanne. Nigdy nie oddadzą tego, co wzięły.
Szlachtowali tu mieszkańców głębin, wdychając gęsty odór ich magicznego mięsa.
Jesteś niczym rybak, który szeroko zarzuca swoje sieci. Potem wyławia najróżniejsze rzeczy. Słodkie, śmiercionośne, trujące — wszystko w jednym połowie.
Callista próbowała ją obronić, ale wyrwali jej dziecko z ramion. Och, ależ ich przeklinała!
Emily biła się pięściami w głowę, zdezorientowana. Płakała, gdy powlekli ją do łodzi. Wołała twoje imię.
Przestałeś być przydatny. Oni pragną usłyszeć o twojej śmierci!
Wyruszyli w wielkim pośpiechu. Rozpełzli się niczym robactwo, chcące zagrzebać się w gniazdach, które dla nich przygotowałeś.