Medyk cesarski

Dishonored

Dziennik

Kombinacje

Kod do sejfu pod obrazem

Kobieta uwolniona z celi ściany światła wspomniała o sejfie ukrytym za obrazem na drugim piętrze zawalonego budynku. Kod to 294.

CESARSKI GOŚĆ

Emily jest teraz bezpieczna pod czujną opieką Lojalistów. Skoro jej ochrona jest tymczasowo zapewniona, pora usunąć pozostałych sojuszników Lorda Regenta.

  • Morgan Pendleton
  • Custis Pendleton

MEDYK CESARSKI

Poproszono Cię o uprowadzenie Antona Sokołowa, medyka cesarskiego i rektora Akademii Filozofii Naturalnej. Twoi nowi sprzymierzeńcy chcą wydobyć z Sokołowa imię kochanki Lorda Regenta, tajemniczej sojuszniczki i jednej z najpotężniejszych osób wyższego stanu, które go popierają. Sokołow mieszka w dużym apartamencie gdzieś na Moście Kaldwina.

  • Sokołow

PRZESŁUCHANIE

Medyk cesarski Anton Sokołow jest teraz w rękach Lojalistów. Poprzez Sokołowa możliwe stanie się uderzenie bezpośrednio w tych, którzy są najbliżej Lorda Regenta. Jak skłonny do współpracy okaże się najbłyskotliwszy człowiek w Cesarstwie? Trzeba go nakłonić lub zmusić, by powiedział, co wie.

  • Sokołow

Zadania główne

Szalony geniusz

  • Znajdź Lorda Pendletona

  • Idź spotkać się z Havelockiem i Martinem w barze

  • Wejdź na pokład łodzi Samuela, aby wyruszyć do Mostu Kaldwina

Porwij Sokołowa

  • Wybierz się z przewoźnikiem Samuelem do Mostu Kaldwina

  • Wyłącz lampy posterunku, aby Samuel mógł zbliżyć się z łódką do domu Sokołowa

  • Dostań się do domu Sokołowa.

  • Znajdź Sokołowa

  • Pozbaw Sokołowa przytomności

  • Zanieś Sokołowa do przewoźnika Samuela, pod mostem w pobliżu domu Sokołowa

  • Wybierz się z Samuelem (i Sokołowem) z powrotem do pubu Hound Pits

Przesłuchanie

  • Odpocznij trochę, gdy Sokołow jest nieprzytomny

  • Przesłuchaj Sokołowa

  • (Opcjonalnie) Porozmawiaj z Piero i kup coś na łapówkę

Skonfrontuj się z Lojalistami

  • Znajdź Emily albo jakąkolwiek wskazówkę dotyczącą miejsca jej pobytu

  • (Opcjonalnie) Znajdź Havelocka albo jakieś wskazówki dotyczące jego planów

  • Poszukaj w swoim pokoju czegokolwiek zostawionego przez Emily

  • Znajdź Callistę oraz flarę sygnałową Samuela

  • Użyj wyrzutni flar w Wieży Emily, aby dać sygnał Samuelowi

  • Spotkaj się z Samuelem na plaży pod wieżą Emily

  • Wyrusz na Wyspę Zimoskółki z Samuelem

  • Wróć do Samuela, gdy poznasz miejsce pobytu Emily

Zadania opcjonalne

(Opcjonalnie) Zbadaj sejf

  • (Opcjonalnie) Otwórz sejf ukryty za obrazem

(Opcjonalnie) Pomóż zbieraczowi

  • (Opcjonalnie) Znajdź klucz do celi

  • (Opcjonalnie) Otwórz celę

  • (Opcjonalnie) Idź za zbieraczem

  • (Opcjonalnie) Zabij skorupniki rzeczne

  • (Opcjonalnie) Idź za zbieraczem

  • (Opcjonalnie) Znajdź klucz do drzwi przystani

  • (Opcjonalnie) Otwórz drzwi przystani

  • (Opcjonalnie) Idź za zbieraczem

Wskazówki misji

Mężczyzna uwięziony przez Straż Miejską twierdzi, że jest zbieraczem odpadków, który ma ukryty zapas cennych pereł skorupników rzecznych.

W apartamencie na Północnym Końcu Mostu znajduje się sekretny pokój. Trzykrotne przekręcenie kranu otworzy ukryte drzwi. Kran jest na parterze, w apartamencie zaraz za wejściem na Północny Koniec.

Pewni ludzie wspomnieli, że jeden z ich kumpli został złapany przez Straż Miejską i siedzi w celi, gdzieś w pobliżu.

Notatka w domu Pratchetta wskazuje, że kod sejfu ukryty jest w jego obrazach.

Medyk cesarski, Anton Sokołow, został porwany. Jego gruntowna znajomość sieci osób wspierających Lorda Regenta z pewnością okaże się dobrodziejstwem dla Lojalistów. O ile uda się przekonać Sokołowa do współpracy.

Cecelia chowa klucz pod swoim łóżkiem piętrowym. Klucz otwiera porzucony apartament naprzeciwko pubu.

Plany

  • Gięta żywica Galvaniego

    Substancja, która zwiększa giętkość i wytrzymałość materiałów wulkanizowanych. Piero może jej użyć do zmniejszenia głośności dźwięków wywoływanych przez Twoje buty.

    Ciche kroki 1

    Wycisza odgłosy kroków.
    Odblokowuje:
    Ciche kroki 2

    Ciche kroki 2

    Jeszcze bardziej wycisza odgłosy kroków.

  • Receptura Sokołowa

    Receptura Eliksiru Sokołowa. Piero może jej użyć do wydestylowania płynu, który przywraca zdrowie i chroni przed szczurzą zarazą.

    Uzdrawiający eliksir Sokołowa

    Przywraca zdrowie.

Mapy

Kaldwin Bridge

  1. Southside Gate
  2. Drawbridge Way
  3. Midrow Substation
  4. North End

Ekrany wczytywania

  • Tran jest wybuchowy, ale umożliwił rozpoczęcie ery przemysłowej w całym Cesarstwie.

  • Zaglądaj do Dziennika, aby sprawdzić aktualne Cele.

  • Używaj strzałek usypiających z koła działań, aby eliminować wrogów bez zabijania.

  • Szczury są agresywne w rojach, ale uciekną, gdy ich liczebność zostanie zmniejszona.

  • Możesz w dowolnym momencie zmienić ustawienia poziomu trudności.

  • Odmieniec to postać z mitów – ani dobra, ani zła.

  • Koło działań daje dostęp do mikstur oraz wyposażenia trzymanego w lewej dłoni.

  • Zaglądaj do Dziennika, aby przejrzeć zebrane notki.

  • Niszcz każdego wroga na Twojej drodze lub działaj bardziej skrycie.

  • Poruszasz się szybciej, gdy Twoja broń jest schowana.

  • Run można używać do zdobywania lub ulepszania nadnaturalnych mocy.

  • Gdy uda Ci się zabić kogoś, zeskakując na ofiarę, unikniesz obrażeń na skutek upadku i dokonasz tego bezgłośnie.

  • Zbieranie kosztowności podczas misji umożliwi Ci zakup zapasów i ulepszeń.

  • Wykonany w odpowiednim momencie blok wytrąci Twojego wroga z równowagi, umożliwiając Ci przeprowadzenie zabójczego kontrataku.

  • Zbieraj kościane amulety i wybieraj w Dzienniku, które mają być aktywne.

  • Pylon elektryczny generuje niebezpieczne wyładowania, gdy ktoś do niego podejdzie.

  • Twoja maska umożliwia Ci przybliżanie widoku w celu lepszego rozeznania w terenie.

  • Aby się podkraść, przejdź w tryb skradania i chowaj się za osłonami. Cienie utrudniają dostrzeżenie Cię z oddali.

  • Zbieranie run i kościanych amuletów uważane jest przez rewidentów za herezję.

  • Możesz przyczepiać ostrza sprężynowe do dowolnych powierzchni, włącznie z żywymi stworzeniami.

  • Podnoś trupy lub ciała nieprzytomnych, by przenosić je w miejsce ukrycia.

  • Zwłoki przyciągają grupy szczurów.

  • Gdy wróg usłyszy podejrzany odgłos, przyjdzie to zbadać.

  • Decyzje mają swoje konsekwencje. Rezultatem skrytego postępowania i unikania zabijania jest stabilniejsze, mniej mroczne miasto.

  • Eksploruj opuszczone budynki i alejki, aby uzupełniać amunicję, zbierać monety i znajdować eliksiry.

  • Blokowanie i kontratakowanie to podstawowe umiejętności bojowe.

  • Zbieranie run jest kluczowe, ponieważ możesz za nie kupować nowe Moce lub ulepszać już posiadane.

  • Używaj Serca, aby odkrywać położenie run i kościanych amuletów wokół Ciebie.

  • Usuwaj zbiorniki z tranem z systemów ochronnych, takich jak ściany światła lub pylon elektryczny, aby wyłączać ich zasilanie.

  • Używaj Mignięcia, by dokonywać zabójstw, migając do celu i atakując go, gdy jest zaskoczony.

  • Mroczny Wzrok na poziomie 2 pozwala dostrzec kable urządzeń ochronnych, co pozwala Ci lokalizować źródła ich zasilania oraz modyfikować instalacje w panelach kontrolnych.

  • Zwinność umożliwia Ci wyższe skakanie i dosięganie miejsc położonych wyżej. Łącz Zwinność i Mignięcie, aby pokonywać większe odległości.

Serce

Havelock miał młodszego brata. Artystyczną duszę — wrażliwego, łagodnego. Zmarł na gorączkę, gdy miał dziewięć lat. Admirał szczerze go kochał.

Admirał Havelock widział w swoim życiu więcej trupów niż całą reszta zebrana razem.

Zabijał wieloryby i ludzi dla zysku — i dla przyjemności.

Popatrz tylko na niego. Na lądzie nęka go niepokój.

Trawi go żądza krwi. Próbował przejąć władzę nad armią po... po tym, jak Cesarzowa... Jak zamordowano Cesarzową.

Miasto wiele zawdzięcza temu wielkiemu umysłowi. Niech pije i znajdzie sobie towarzystwo, gdzie może.

Anton Sokołow. Kiedyś mnie znał. I zrobił wiele, by skierować mnie na moją drogę.

Tak, Sokołow jest cudzoziemcem — ma wygląd i maniery tyviańskiego świniarza. Ale jest też wielkim geniuszem.

Ileż to arystokraci płacą za portrety malowane przez Sokołowa! A gdyby wiedzieli, jak bardzo on ich nienawidzi!

Nie całą swoją wiedzę posiadł z książek w Akademii. Jej część pochodzi od pokojówek, które posiadł.

Ona marzy o swobodzie i smaganych wiatrem pokładach statków wielorybniczych ścigających zdobycz na morzu! Niestety, jest kobietą.

Co za smutek.

Ona i jej wuj to ostatni członkowie rodziny Curnowów.

To Callista Curnow. Wie już, jak się bronić w tym podstępnym mieście.

Rozpieszczano ją słodkimi ciastkami i bawolim mlekiem, uspokajano opowieściami o czarach i żegludze. Aby tylko zachowała zdrowe zmysły w czasach zamętu.

Lgnie do swoich dziecięcych pamiątek, ale one przynoszą jej tylko chwilową ulgę.

Biedna Emily! Straciła swoje dzieciństwo. Stała się pionkiem w grach dorosłych.

Ona ukrywa swoje lęki. Szuka kogoś, komu mogłaby zaufać.

Młoda lady Emily widzi więcej, niż mówi.

Statki Pendletonów wracają z kontynentalnej Pandyzji przepełnione biednymi, wystraszonymi jeńcami.

Jak na kogoś tak przesiąkniętego dworskimi manierami, naprawdę dużo myśli o zemście i morderstwie.

Młodszy z Pendletonów. Zawistny mały Treavor. Zawsze w cieniu.

Jest podatny na zakażenia skóry, a oczy ma wrażliwe na światło.

Pomyśl, że lord Pendleton pochodzi z arystokracji.

Jego miecz jest w kiepskim stanie, ale tnie i tak.

Jego matka nigdy nie zajmowała się nim tak, jak zajmowała się butelką.

Czasem pracują za pieniądze, ale często są opłacani alkoholem.

Bez tego podartego munduru nie miałby nic.

Nie nadaje się do żadnego zawodu. Dlatego jest stójkowym.

Straż werbuje swoich ludzi spośród więźniów.

On jest jak zdziczały pies. Głodny, podły i parszywy.

Straż — pijacy i złodzieje w tandetnych mundurach.

Bóle głowy doprowadzają go do ohydnych czynów.

Kiedyś zabił człowieka tylko po to, żeby zabrać jego buty.

Był w więzieniu, ale straż potrzebowała więcej ludzi.

Jego myśli są nie do odróżnienia od tego, co dzieje się we łbie psa Rewidenta.

Kąpał się cztery razy w życiu. Kiedy po pijanemu wpadał do rzeki Wrenhaven.

Nie rozumie rozkazów, więc robi to, co inni.

Kiedyś znalazł żółwia w Rudshore Waterfront. Karmił go gzami i liśćmi sałaty.

Brudni tchórze. Odór stójkowych można wyczuć, zanim się pojawią.

Podglądał Callistę w kąpieli. I to nieraz.

To Piero Joplin. W każdej chwili rozmyśla o kolejnym wynalazku. To zadziwiające, szkoda, że tego nie widzisz.

Biedny Piero. Jego mikstury przyniosły tak wiele ulgi tak wielu ludziom. Ale nie mogą uleczyć go z mózgowej gorączki.

Był najmłodszym studentem, jakiego przyjęto do Akademii Filozofii Naturalnej. Sokołow nigdy mu tego nie wybaczy!

W każdą noc czarnooki Odmieniec nawiedza sny Piero.

Gdy nadchodzą rewidenci, zwykli ludzie drżą i brat oskarża brata.

Są specjalistami w wydobywaniu zeznań, nawet od niewinnych.

Nie znają spoczynku — energię do wykonywania swych ponurych zadań czerpią z oddania Kongregacji Wszechludzi.

Jego wilczarz został ranny, gdy natknęli się na gniazdo szczurów. Pies może nie wyzdrowieć.

Gdy rewidenci do drzwi załomocą, znaj swe Zakazy, choć nie wiesz, po co.

Niektórzy rewidenci sypiają wraz ze swymi zwierzętami w psiarniach. Inni trzymają psy we własnych kwaterach.

Rewidenci. Jakże srogo wypełniają swe zadania, wykorzeniając wpływy Odmieńca, którego nienawidzą bardziej, niż kochają mężczyzn i kobiety.

Pochodzą z Kongregacji Wszechludzi. Ścigają heretyków.

Biada tym, których obwinią o paranie się magią.

Tylko nieliczni rewidenci są zadowoleni z połączenia ze Strażą Miejską Lorda Regenta.

Oni twierdzą, że Zarazę sprowadziły ludzkie grzechy. Tępią wszelkie przejawy grzechu!

Rewidenci stosują wiele tajemnych sposobów, by odnajdywać tych, których nazywają heretykami.

Nawet teraz szepcze modlitwę przeciwko czarom. Słyszysz ją?

Jeśli nie wydobędzie przynajmniej jednego przyznania się w miesiącu, sam siebie karze okrutnie.

On nie dba o to, czy ci, których zabija, to heretycy, czy niewinni.

Zmusili go, by patrzył na to, jak torturują jego rodziców za wiarę w Odmieńca.

On zastanawia się, czy kiedyś zdoła powrócić do Kongregacji.

On odmawia Siedem Zakazów. Ale myśli o pieczeni z krwawołu.

Poproszono go o udzielenie ślubu. Choć tak mało teraz ślubów. Podniosło go to na duchu.

On wątpi w swoje umiejętności. Klątwa nie została złamana. Kurzajki wyglądają gorzej niż przedtem.

Obawia się wpływów Odmieńca.

Ostatnie wydarzenia go zdezorientowały. Nie ma nikogo, komu mógłby zaufać.

On kiepsko się czuje i podejrzewa, że to klątwa czarownicy.

Rewidenci są pobożni, ale także fanatyczni.

Kiedyś Samuel chętnie słuchał morskich opowieści Havelocka. Ale chyba admirał nie jest taki, jak oczekiwał.

Ten wioślarz ma dobre serce. I szanuje cię.

Samuel to prosty człowiek, ale zna rzekę Wrenhaven i wszystkie jej dopływy aż po najmniejsze strumyki.

Ma wiele blizn. Niektóre po śluzie skorupników, niektóre od bezimiennych potworów z głębin oceanu.

Samuel Beechworth ruszył na morze, by zapomnieć o beznadziejnej miłości. Udało mu się.

Zawsze, gdy zabija, widzi jej twarz. Nie zdoła jednak cofnąć swego czynu.

Zanim zginie, zabije dwa razy tyle ludzi, chyba że umrze dzisiaj.

Teraz wydaje się zdrowy. Ale objawy wnet się pojawią.

Ten kolekcjonuje kosmyki włosów od wszystkich swoich ofiar.

U niego potrzeba upicia się przeważa wszystko inne.

Tęskni za czasami, gdy pracował na morzu.

Sam nauczył się czytać.

Ma kobietę równie nieokrzesaną i szpetną jak on. Ale są dla siebie mili.

Powodzie zabrały mu dom i rodzinę.

Niewielu mężczyzn może pić tak zachłannie, jak on.

Ten myśli tylko o dziwkach.

Wychował się w sierocińcu. Mieli tam tylko chleb i kraby rzeczne.

Ojciec go bił. Teraz z kolei on bije swego syna.

Jego matka poiła go whiskey, żeby przestał płakać.

Gdy nie pełni warty, szuka swojej siostry, która zaginęła przed tygodniem.

Urodził się w Miesiącu Ziemi i nigdy nie znał swego ojca.

Żywi się szczurami, aby zachować siłę.

Oficerowie Straży zmusili go do obcięcia włosów.

Cuchnie piwem i rzecznym mułem.

Jego brzuch jest ciągle głodny.

Przelał już dziś dużo krwi.

Żałosna praca. Ale lepsze to, niż więzienie.

Gdyby była praca dla marynarzy, mniej mężczyzn zgłaszałoby się do Straży Miejskiej.

Pod tym mundurem kryje się brutal.

Niewielu ludzi uszło z życiem, gdy weszli w drogę Straży Miejskiej.

Co za ohydny gbur!

Niewielu ludzi ośmiela się stawić czoła Straży.

Najlepiej unikać Straży Miejskiej, gdy tylko to możliwe.

Ostrożnie, jest uzbrojony.

Wykonuje rozkazy.

Nie jest szybki, ale jego miecz pozbawił życia wielu ludzi.

Tylko głupcy i płaczki otwarcie przeciwstawiają się Straży.

To niezgrabny głupiec, ale bądź ostrożny.

Uważaj na ten miecz!

Brakuje mu sporo pod tym hełmem, ale nadrabia to mieczem.

Ma umysł bardziej prymitywny niż ośluza.

Jakże wulgarny!

Mocny na ciele, ale nie na umyśle.

Spójrz, jak szeroki ma kark i ramiona.

On nosi mundur Straży Miejskiej.

Są równie okrutne, jak ich panowie, ale mają znacznie ostrzejsze zęby.

Potrafią wywęszyć przerażonych, chorych lub rannych.

Nie znają strachu. Wyeliminowano go w trakcie hodowli.

Wspaniałe zwierzęta. Znają tylko okrucieństwo i głód.

Ich słuch jest wyśmienity.

Wilczarze to nie domowe zwierzaki. Są jedną z najgroźniejszych broni Rewidentów.

Wilczarze. Wielkie bestie.

Rewidenci prowadzą psy, by tropiły grzeszników.

Będzie bronić swego pana.

Ten wilczarz zabił wielu ludzi.

Jest taki dziecięcy wierszyk: siedź cicho i przestań się mazać, bo ściągniesz na nas wilczarza.

Nocą śni o gonitwie za szczurami.

Ten jest zgorzkniały.

Ta bestia jest całkiem sprytna.

Ten jest na razie tylko szczeniakiem. Pazury dopiero mu wyrosną.

Ten wilczarz zasmakował we krwi.

Przemoc. Rozpacz. Deprawacja.

Ostatnie słowa jego matki brzmiały: daj whiskey, kochanie.

Morduje dla pieniędzy.

Złodziej i morderca. Słucha człowieka imieniem Slackjaw.

Drapieżca. Należy do bandy.

On jest z gangu Bottle Street.

Jeden z ludzi Slackjawa.

Uliczny zbir. Gotów zabijać za pieniądze.

Jego ojciec znalazł się wśród pierwszych ofiar Zarazy.

Kiedy nie znajduje ofiary do obrabowania, gotuje szczury na ogniu podsycanym śmieciami.

Otrzymuje zapłatę w whiskey i śpi na podłodze w destylarni.

Jego matka wciąż spaceruje ulicami w tej dzielnicy.

Doglądał swego brata najlepiej, jak potrafił. Ale chłopiec zmarł na zwłóknienie płuc w wieku sześciu lat.

Ulicznik. Grzebał w śmieciach, dopóki w wieku 12 lat nie nauczył się używać noża.

Każdego wieczoru karmi bezpańską suczkę. Nazwał ją Billy.

Brutalny złodziej.

Zaraza atakuje oddech, oczy i uszy. I wyniszcza mózg.

On jest bardzo chory, ale uważaj — wciąż ma dużo sił.

Płaczki. Żyją w ciągłym cierpieniu, dopóki śmierć ich wreszcie nie uwolni.

Nie możesz nic dla niego zrobić. Trzymaj się z daleka.

Chorzy szerzą nie tylko Zarazę — oni szerzą panikę.

Płaczki mogą wyglądać na bezradnych, ale bynajmniej tacy nie są!

Kimkolwiek byli wcześniej, teraz są tylko ofiarami Zarazy. Płaczkami.

Oni cierpią na Zarazę.

Pochodził z arystokracji, czy pospólstwa? Tak czy tak, jego dawne życie to przeszłość.

Patrzył, jak choroba zabiera jego żonę i córkę. Teraz sam umiera.

Nic już nie pozostało z człowieka, którym był dawniej.

Kiedyś był harpunnikiem na wielkim statku. Ale potem zaczął chorować.

Uprosił ją, aby go porzuciła. Ubłagał, by mu nie pomagała. Lecz teraz ona też jest chora.

Lubił zajmować się bezdomnymi zwierzakami. Ale to było przed chorobą.

Spójrz na niego! Mimo wszystko wierzy, że ta choroba przeminie i że wkrótce wydobrzeje.

On ma nadzieję, że jego żona gdzieś tam cierpi tak samo jak on.

Pomoc domowa jest źle traktowana. Ale są gorsze sposoby zarabiania na życie.

Nie ma dnia, by nie myślała nad odebraniem sobie życia.

Jej ciężka praca nie zostanie hojnie wynagrodzona.

Nie czuj litości dla służby. Dobrze wykonana praca jest powodem do dumy.

Dla zwykłej służby praca nigdy się nie kończy.

Czuje ciągły ból w plecach. Nic na niego nie pomaga.

Zapłata służącej nie wystarczy na pokrycie długów jej ojca.

Jeśli dożyje jutra — swojego wolnego dnia, zostanie zmaltretowana przez płaczków i pozostawiona na śmierć.

Inne służące jej nie lubią.

Zawsze mierzył w najwyższy urząd w Kongregacji.

Nie daj się oszukać jego gadaniu o Zakazach. Zbrodnie Martina są ciężkim brzemieniem dla jego ducha.

Był żołnierzem, rozbójnikiem i duchownym.

Zastanawia się, co jest potężniejsze — słowo czy nóż.

Niewielu ludzi jest na tyle mężnych, by roześmiać się Odmieńcowi prosto w twarz. Martin do nich należy.

Gdyby odkryto, co zrobił, zostałby stracony.

To synowie bogatych i potężnych rodów.

Dyscyplina, duma i odwaga. Niebezpieczna mieszanka.

Działają szybko i brutalnie. I bezlitośnie.

Ostrożnie. Oficerowie Straży Miejskiej są świetnie wyszkoleni.

Słyną z tego, że szydzą ze swych ofiar, nim zadadzą cios.

Oficer Straży Miejskiej.

Wykona swoje rozkazy do końca.

Patrz, jak dumnie noszą się oficerowie.

Są lojalni wobec Lorda Regenta.

Ostrożnie. To nie jest głupawy sierżant Straży Miejskiej!

Niewielu ludzi włada mieczem lepiej niż oni.

On ma pistolet. Strzelał już z niego do dzieci!

To najbardziej zaufani ludzie Lorda Regenta.

Dobiera się ich z uwagi na rozwinięte umiejętności.

Cała jego rodzina umarła na Zarazę. Pozostał tylko on.

Zamordował arystokratę, a potem wrobił w to morderstwo swojego kolegę.

W jego rodzinie wszyscy są szaleni. A on jest najgorszy.

Gdy kuzynka odrzuciła jego zaloty, wysłał patrol Straży, by pobił ją na śmierć.

Jego ambicje wykraczają daleko poza Straż Miejską.

Nigdy nie przegrał pojedynku na miecze.

Dostał list od siostry. Ale nie może pojechać do domu, panuje tam Zaraza.

Nikt nigdy nie wspomniał o zaginionych chłopcach. Jest pewien, że uszło mu to na sucho.

Dziś dwukrotnie kaszlał krwią. Ale nikomu nie powiedział.

Martwi się. Nie ma od niej żadnych wiadomości już od czterech dni.

Wczorajszy wieczorny posiłek nie przysłużył się jego żołądkowi.

Brakuje mu tylko dwóch pochwał, by zdobyć kolejny medal. Ma nadzieję dokonać tego dzisiaj.

Odwiedza swego ojca w przytułku dla wariatów, choć starzec już go nie rozpoznaje.

Uważa, że ćwiczenia i dyscyplina uchronią przed Zarazą.

Arogancki. Zepsuty. I żarliwie oddany Lordowi Regentowi.

Zwykli mieszkańcy, prostolinijni, samolubni. Ale potrafią być dobrzy.

Potrafi pić niczym pierwszy z brzegu mężczyzna.

W pracy, którą wykonuje każdego dnia, nie ma nic pospolitego.

Tacy jak ona są osnową tego miasta.

Ona ukrywa swoje dłonie. Są wyniszczone i pokryte bliznami od prania.

Ona jest szwaczką w pracowni często odwiedzanej przez bogaczy.

Ona pragnie tylko położyć się na środku Framling Street i czekać na śmierć.

Ona głoduje, aby jej dzieciom nie zabrakło chleba.

Ma tylko jedną sukienkę i nosi ją, aż się rozleci.

Gdyby ona dostawała grosz za każdym razem, gdy uderzy się w palec u nogi...

Teraz najmniejsze jest chore.

To pospolita kobieta. Obawia się Kongregacji i Zarazy.

Pierwszy raz ją zobaczył, gdy miał dziewięć lat. Stopa jej utkwiła w kole.

On jest bardzo bogaty i wpływowy.

Zawód arystokraty polega na byciu arystokratą.

Jego rodzina ma wielką posiadłość z liczną służbą.

Spiskuje, żeby przejąć cały spadek.

Oni pochodzi z pospólstwa. Zabijał już nie raz, by utrzymać to w tajemnicy.

Wkrótce skończą się pieniądze. A wtedy jego sprawy będą się miały kiepsko.

On znajduje upodobanie w dręczeniu służby.

Może założy jutro błękitny surdut? Szary kolor nie podkreśla barwy jego oczu.

Nigdy nie pucują mu butów tak, jak by chciał.

Naprawdę kiedyś mu na niej zależało.

On jest bogaty i nosi piękny strój, ale pod spodem wszyscy mężczyźni są tacy sami.

Jest zmęczony.

Większość wiernych Kongregacji pochodzi spośród zwykłych ludzi.

Część mężczyzn wciąż może znaleźć pracę na nabrzeżu.

Człowiek jest tak zwyczajny, jak jego marzenia.

On szpieguje swoich sąsiadów i donosi na nich Rewidentom.

Zawsze dobrze jada, mimo że jego żona i dzieci wciąż chudną.

On okrada swojego partnera w interesach. Po trochu każdego dnia.

Nie opatrzył tej rany i teraz ona ropieje.

Wszystko, co posiadał, utracił w powodzi.

Kiedyś podziwiał Rewidentów. Teraz się ich boi.

Ta praca to było najlepsze, na co go stać. Mimo to oni wciąż byli niezadowoleni.

Wróci do domu i rodziny dopiero po długim dniu pracy.

Dolewają do wina wodę z rzeki. A kiedy czasem ktoś mdleje, przynoszą z piwnic nowe butelki.

Wygrywano tu kiedyś majątki i tracono życia.

Co za śmiech! Śpiewają stare piosenki, chwytając się za ramiona. Ale to wspomnienie ze szczęśliwszych czasów.

Tutaj załatwia się interesy, czasem pod wpływem wina. A czasem pod groźbą noża.

Zanim wzejdzie słońce, trupy trafiają do rzeki. Pies, człowiek — to bez różnicy.

Gdzieś głęboko w piwnicach pies zabija psa, a pieniądze przechodzą z rąk do rąk.

Starzec zajął ciemny kąt i zapił się na śmierć. Dopiero psy go znalazły.

Stanęli w kręgu wokół świec i zacięli się w ręce, aby przypieczętować sojusz. Krew zasyczała w zetknięciu z płomieniami.

Spiskowcy znaleźli tu bezpieczną kryjówkę. Dokładają wszelkich starań, by ich nikt nie wyśledził.

Piwo słodzi się tu miodem, aby zamaskować smak słonawej rzecznej wody.

Trzeźwi mówią szeptem. A pijani się wydzierają.

Ich los zależy od twoich działań. Od siły twych rąk — i twego serca.

Sokołow widzi w gwiazdach Kapitana u Steru i Zębatego Lewiatana. A ty?

Wielu szuka odosobnienia na Moście. Zrujnowani mężczyźni, porzucone kobiety, ofiary Zarazy, znajdziesz tam każdego.

Pokruszone minerały, zwierzęta wiejskie, fiolki tajemniczych płynów — jego eksperymenty wymagają nie tylko tego.

Powietrze jest ciężkie i zastałe. Wciąż unoszą się w nim jakieś żrące proszki.

Wyczuwam kości w pylonach, krew pod kamiennymi blokami. Ludzie umierali, wznosząc tę budowlę.

Książki

Poradniki