No i wrócił, trzymając Antona Sokołowa na ramieniu. Po prostu zdumiewające. Corvo potrafi nie tylko stosować zabójczą siłę, ale jest w stanie dokonać uprowadzenia, które uznawałem za niemożliwe. I wkrótce będą tu dwa największe umysły Cesarstwa. Razem. Gdybym zdołał nakłonić tych rywali do współpracy, mogliby stworzyć broń i narzędzia o niewyobrażalnej mocy. Gdybym mógł rozkazywać im obu... Cóż, poczekam i ocenię ich nastawienie do siebie nawzajem, zanim powrócę do tych rozważań.
Dziennik Havelocka – wpis trzeci
Pendleton był gotowy posunąć się dalej, niż sądziłem. Poświęcił dla sprawy swoich najbliższych. Widzę, że jest naprawdę lojalny wobec Cesarstwa. Czy zdołałbym postąpić tak samo, gdyby mój brat wciąż żył dzisiaj? Zapewne. Bez wątpienia. Dla dobra Dunwall trzeba poświęcić wielu niewinnych. Każdy lojalny strażnik, który pada od ostrza Corvo, oddaje swoje życie dla Cesarstwa.
Dziennik Havelocka – wpis drugi
Cóż, zdaje się, że inwestując w Corvo zainwestowaliśmy w odpowiedniego człowieka. Nie tylko udało mu się uwolnić Martina z Biura Nadrewidenta, ale wszedł do gniazda tej żmii i osobiście załatwił Campbella. Mając Corvo w naszym towarzystwie, spodziewam się, że na świecie nie ma żadnej osoby, której nie moglibyśmy ruszyć. Jesteśmy teraz skazani na podążanie tą ścieżką. Nie ma powrotu.
Dziennik Havelocka – wpis pierwszy
Minęło już kilka dni, odkąd nasi ludzie zostali wysłani, by ukryć w starych kanałach broń dla Corvo. Nie wrócili, więc mam tylko nadzieję, że udało im się dostarczyć paczkę. Piero zużył sporo czasu i zasobów, by przygotować te rzeczy. Gdybym znalazł sposób na ich produkcję masową, Marynarka Dunwall dominowałaby na całym świecie. Ale wróćmy do Corvo. Czy faktycznie zdoła uciec z Coldridge, a jeśli tak, to czy przedostanie się tutaj? Osobiście daję mu szanse jak 1 do 5.