Piero mówi o swojej frustracji rywalem, Antonem Sokołowem.
Myśli Piero na temat Sokołowa
DishonoredZapis
Jego rozumowanie jest błędne, to widać na pierwszy rzut oka! Nie ma do powiedzenia nic oryginalnego! Jeśli w ogóle robi jakieś notatki, to są do niczego. Nie pojmuję, jakim cudem zaszedł tak daleko. Pewnie przez mówienie innym tego, co chcą usłyszeć. Przyjaźni się z bogaczami. Jego jedyny geniusz polega na tym, że umie się podlizywać arystokratom. Głupcy.