Ashfield,
Zauważyłem pewną zależność w tym, jak znikają dowody. Otóż giną jakoś tak między raportem przyjęcia a momentem, gdy trafiają do mojego biura. Ponosisz za to pełną odpowiedzialność. Jeśli nie potrafisz upilnować swoich ludzi, wymienię cię na kogoś, kto potrafi. To jedyne ostrzeżenie, zajmij się tym.