Amanda i ja mieliśmy tylko tyle pieniędzy, by kupić połowę eliksiru, którego potrzebowaliśmy. Nasz skromny zapas już się skończył i nie pozostało nam nic innego, jak tylko czekać. Jesteśmy bardzo chorzy, a na górze nie ma miejsca, gdzie można by się schować przed Strażą Miejską. Włamują się do domów w całej naszej dzielnicy. Zostaniemy więc tutaj i podzielimy się naszymi ostatnimi wspólnymi godzinami. Nasz ogień utrzyma szczury z daleka, ale one i tak przejmą to miasto.
--Damien