Więc Timsh myśli, że jest niezwyciężony, ponieważ ma list od Lorda Regenta, który daje mu immunitet i chroni przed zajęciem majątku w przypadku wykrycia symptomów plagi. Nosi go ze sobą wszędzie, niczym jakiś talizman. Ale sporządził także narzędzie własnego zniszczenia. Dokument, którego używa do wywłaszczeń, to ogólny formularz sporządzony przez biuro Lorda Regenta. Zdobycie pustego formularza było banalne. Pozyskanie sfałszowanego podpisu Lorda Regenta było nieco trudniejsze, ale na szczęście niektóre z moich starych kontaktów wciąż są lojalne. Teraz muszę tylko zamienić dokumenty miejscami. Zbliżenie się w tym celu do Timsha nie będzie proste... Mogę potrzebować pomocy profesjonalisty.
Gdy już będę to mieć za sobą, trzeba będzie tylko ostatecznie pchnąć głupca — i to jest druga część planu.
W piwnicy Timshów znajduje się urządzenie, które wymusza obieg powietrza w budynku. Jeśli pewien... materiał przypadkiem przedostanie się do tego urządzenia, budynek będzie cuchnął jak legowisko płaczki. Muszę szczególnie uważać z tym materiałem, ponieważ nie chcę zarazić plagą strażników ani służących, co przyniosłoby tylko zbędne cierpienia. Niepokojąca dama mieszkająca pod numerem 10 zaoferowała się dostarczyć cuchnący obiekt oraz mocny worek, by go w nim umieścić. Pragnie w zamian dostać moją runę, więc będę zmuszony z nią się rozstać. Dała mi klucz do swojego mieszkania, abym mógł pójść zabrać worek, gdy będę gotowy wykonać swój ruch.