Dziennik Thomasa

The Brigmore Witches

[Niedawny wpis, dokonany starannym charakterem pisma]

Kłopoty sprowadziło na nas pewne imię. Delilah. Tajemnica ukazana Daudowi przez twarz, którą widuje w snach i której głos słyszy, gdy przyklęka w kapliczkach skrytych w utraconych częściach miasta. Nikt z nas nigdy nie słyszał tego głosu, ale znamy jego moc. Przemówił do naszego mistrza, wieszcząc mu rychłą zgubę i twierdząc, że rozwiązanie tej zagadki to jedyny sposób ucieczki.

Nie wiemy nic o Delilah, znaleźliśmy jedynie statek wielorybniczy o takiej nazwie. Nikły to trop, ale gdy chodzi o słowa Odmieńca, nie ma miejsca na zbiegi okoliczności. Odkryliśmy, że statek ten nosi imię kobiety, która niegdyś przemierzała komnaty Dunwall Tower wraz z Jessamine Kaldwin. Później została malarką — uczennicą samego Sokołowa — aż udało się jej usidlić pewnego arystokratę nazwiskiem Arnold Timsh.

Spotkaliśmy się z siostrzenicą Timsha, która zaproponowała nam informacje o Delilah w zamian za likwidację jej wuja. Likwidacja arystokratów to nasza specjalność, więc mistrz wyraził zgodę. Gdy radca Arnold Timsh przestał być problemem, jego siostrzenica ujawniła wszystko, co wiedziała. Delilah jest czymś więcej niż tylko malarką i ukrywa się w starej rezydencji Brigmore, za miastem.

Ale wtedy było już za późno. Delilah uprzedziła nasze działania. Od jakiegoś czasu wywierała już swój niszczycielski wpływ na jedną z najlepszych spośród nas: zabójczynię Billie Lurk. Delilah zwróciła Lurk przeciwko nam i razem sprzedały nas rewidentom. Gdy wróciliśmy do naszej kryjówki w Zatopionej Dzielnicy, dopadły nas złote maski. Lecz Daud jest szybki i wyćwiczony w naszym fachu. Ostatecznie sprawił, że przetrwaliśmy, aczkolwiek nie bez strat.

Nasze zasoby są na wyczerpaniu. Część naszych ludzi narzeka. Widzę napięcie na twarzy Dauda. Zabicie Cesarzowej, porwanie jej córki — nielekkie to brzemię. Bardzo mu też ciąży zdrada Lurk. We śnie dręczą go klątwy i krzyki.

Teraz przygotowujemy się do odwetu na Delilah. Ona coś knuje w Brigmore — coś, co dotknie każdego mieszkańca Wysp. I będzie się nas spodziewać. Tak jak nasz mistrz, Delilah udziela darów Odmieńca swoim wiedźmom. Ciekawe, ile ich jest?

Nie mam tajemnic przed naszym mistrzem. Moja lojalność jest niezachwiana. Boję się jednak, że to mogą być ostatnie dni Wielorybników. Być może ostatnie dni Dauda.

Misje