Wersja 1
[Urywek listu znalezionego w pustym domu na skraju Dzielnicy Finansowej Rudshore]
Zaczęło się plądrowanie magazynów. Gdy zbyt wielu ludzi zapadło na Zarazę, firmy musiały zawiesić działanie.
Mój mąż Malkus pracował w Kompanii Liści Tytoniowych Meiersona, która zamknęła się w zeszłym roku, w Miesiącu Klanów. Obsługiwał piece w głównej przetwórni tytoniu. Malkus zawsze powiadał, że najlepsze są liście po odżyłkowaniu. Zaraza najmocniej uderzyła w palaczy tytoniu, przez całe to ich palenie.
Działali przez chwilę z niewielką załogą, ale mniej więcej wtedy, gdy mój mąż zachorował, ognie zostały wygaszone, a tytoń porzucony, by zgnił.
W jakiś sposób dowiedzieli się o tym złodzieje i zaczęli rozkradać to miejsce. Później te sukinsyny przeniosły się na domy.