Wersja 1
Ten był ojcem. Spłodził sześcioro, z trzema matkami. Utopił jedno z nich, ale to nie była jego wina. Pewnego dnia dziadek dziecka odkrył, co się stało, ale staruszek nie pogodził się z tą sytuacją.
Ten był ojcem. Spłodził sześcioro, z trzema matkami. Utopił jedno z nich, ale to nie była jego wina. Pewnego dnia dziadek dziecka odkrył, co się stało, ale staruszek nie pogodził się z tą sytuacją.
Ten lubił rzeźbić w drewnie. Kiedyś wyrzeźbił małego wieloryba. Mówił do niego i trzymał go w kieszeni. Sęki figurki znały wszystkie jego sekrety. Tak jak ja je znam.
Ten pracował tak ciężko, że połamał sobie obie ręce. Gdy przestał być użyteczny, wyrzucili go. Jego matka zajmowała się nim, aż umarła. Potem on zajął się żebractwem. A potem umarł.
Ta była nauczycielką. Uczyła dzieci o czarnookim, którego widywała w swych snach. Nikt się niczego nie domyślał. Ale potem jedno z dzieci wpadło w trans i zaczęło wykrzykiwać jej imię. Wtedy przyszli rewidenci.
Ten urodził się w majętnej rodzinie. Nie ruszał się ze wsi, bo to było jedyne miejsce, gdzie nocą mógł widzieć gwiazdy. Nie odebrał wykształcenia, więc nie wiedział, czym one są. Modlił się do nich.