Anibalu,
zniknąłeś na wiele dni bez słowa uprzedzenia, więc... zgadnij. Tak, jesteś zwolniony. Oddaj swój klucz i zabierz narzędzia z szafki. I nie myśl nawet o proszeniu o kolejną szansę! Dałem ci ich już wiele! Broniłem cię, gdy stara lady Campos przyłapała cię na drzemce w sali konferencyjnej. I nikomu nie powiedziałem o twoich przerwach na whiskey czy szczurzych przyjaciołach w kanałach bankowych. Ale dla ciebie to nie ma znaczenia, co? Powodzenia w szukaniu roboty.
Marco