[List cytowany za księgą poświęconą członkom Straży Miejskiej oddelegowanym do służby na rzece Wrenhaven]
Drogi Rutherfordzie,
Twój ostatni list przyniósł mi mieszankę smutku i radości.
Z przykrością dowiedziałam się o śmierci twego przyjaciela Corkrana z Morley. Bez wątpienia był dobrym człowiekiem i wiele warte było jego wsparcie w twojej pracy w Straży Miejskiej Dunwall. Wiem, że Patrol Rzeczny to trudny przydział, zwłaszcza w tych czasach, ale to ważna praca. Zatem, biorąc pod uwagę wszystko, co mi powiedziałeś, mogę jedynie zakładać, że Corkran był tak odważny jak ty, mój młodszy braciszku.
Zasmuca mnie fakt, że taka parszywa organizacja jak Śnięte Węgorze w ogóle może istnieć nie tylko na kartach horrorów, które czytywaliśmy w czasach szkolnych. A to, że Ty i twoi koledzy musicie spotykać się z nimi na wodach Wrenhaven, po prostu mnie przeraża. Statki trzeba kontrolować, wiem, wiem. Ale jeśli coś Ci się stanie podczas sprawdzania, czy jakiś tyviański handlarz futer ma przy sobie właściwe formularze celne, to nigdy nie wybaczę temu nowemu Lordowi Regentowi i wysypowi jego nowych praw.
Kiedy się zaciągałeś, mówiłeś o przygodach i niebezpieczeństwo Cię chyba pociąga, ale wybaczysz mi nadzieję, że przesuną Twój patrol na zachód, bliżej Mostu Kaldwina, gdzie więcej jest wojska, a gangi szmuglerów boją się prowadzić swój podejrzany proceder. Tyle wiem z gazet, ale chyba nie ma w Dunwall bezpiecznego miejsca, a na pewno nie wzdłuż rzeki.
Boli mnie, że służby celne na posterunkach w twojej okolicy są tak nieliczne. Serce mi pęka na myśl, jak cokolwiek innego może być ważniejsze niż życie mego brata. Wierzaj mi, wiele bym dała, żeby zarządzać rozmieszczeniem środków bezpieczeństwa. Miałbyś stu ludzi na zawołanie. Ale wiem, że to w praktyce niemożliwe.
Proszę, napisz, jak tylko będziesz mógł. Wszyscy tu czekamy na parę słów od Ciebie i często dzielę się nimi w poobiedniej porze z przyjaciółmi i naszymi gośćmi tu w Driscol. Oby Twój następny list przyniósł wieści o eksterminacji albo uwięzieniu Lizzy Strade i jej przeklętych Śniętych Węgorzy.
Trzymaj się i zawsze o nas pamiętaj.
Twoja siostra, Pearl