Tajemnicza masakra w Łaźni Albarca stała się nie lada zagadką dla Najwyższej Straży. Od dawna planowana obława na prowadzony przez gang Bezokich klub nielegalnych walk okazała się odwiedzinami na miejscu straszliwej zbrodni. „Ciała leżały wszędzie, wypatroszone jak ryby i pływające we krwi. Nigdym nie widział nic podobnego” – zdradził Gazette anonimowy świadek.
Kapitan Eduard Lejano potwierdził, że żaden ze strażników ani członków gangu nie przeżył, a łaźnia stała się prawdziwie krwawa; odmówił jednocześnie spekulacji na temat tożsamości i motywu sprawcy, ale poprosił świadków, by zgłaszali się z wszelkimi informacjami. W Cyrii wprowadzono specjalne środki ostrożności, Najwyższa Straż poszukuje zaś osoby, która dopuściła się tej straszliwej rzezi.