Wersja 1
Aramisie,
postąpiłeś bardzo mądrze, zgadzając się na zorganizowanie tego małego, lecz wyjątkowego przyjęcia – bardzo poprawi ono Twoją pozycję społeczną. Wiedziałem, że mogę na Ciebie liczyć. Uważaj, żeby tego nie zepsuć!
Oto garść szczegółów, resztę zdradzę później.
Będziemy potrzebować zamkniętego pomieszczenia. Zamkniętego. To bardzo ważne, bo nie chcemy, żeby jakiś służący wszedł w najgorszym momencie i wszystko popsuł. Nie chcemy też, by któryś z gości sobie poszedł! Żadnych okien, a jeśli to niemożliwe, dopilnuj chociaż, by były zasłonięte ciężkimi kotarami.
Gdy wszyscy już się rozgoszczą i skosztują przystawek, Twoja straż i służący muszą koniecznie na resztę nocy dać nam spokój! Nie mogą pod żadnym pozorem przeszkadzać! Jeśli będzie to konieczne, odeślij ich do domów, a nawet na ulicę, jeśli nie mają gdzie mieszkać.
Jeśli chodzi o gości, to będzie nas najpewniej piątka, licząc Ciebie. Nikogo przypadkiem nie dodawaj do listy! To prywatna uroczystość, której uczestnicy zostali specjalnie wybrani przez Breannę Ashworth. Nie chcesz chyba, żeby była niezadowolona?
Mam nadzieję, że moje instrukcje są jasne. Byłeś najbliższym przyjacielem mojego ojca i wiem, że staruszek byłby zadowolony z pomocy, jakiej udzielasz mi w tej sprawie.
Luca Abele