Niedokończony list o dziedzictwie

Dishonored 2

Szczerze mówiąc, nie życzę źle ani Emily Kaldwin, ani jej ojcu, Cesarskiemu Obrońcy. Nigdy nie obchodziła mnie ta cała szlachta z Dunwall, jak więc mógłbym myśleć źle o tej czy innej cesarzowej?

Słusznie byłoby podejrzewać, że moja motywacja do pomocy diukowi miała co najmniej dwa oblicza. Chciałem poszerzyć granice filozofii naturalnej zarówno dla samego tego osiągnięcia, jak i po to, by pokazać tym drętwym kretynom z Akademii, jaki płomień niemalże ugasili. Nie dokucza mi ponadto zła sława. Ba, nawet mi się ona podoba.

Napędza mnie jednak jeszcze inna żądza.

Dynastie powstają i upadają z przyczyn tak przyziemnych jak głód, zarazy czy bankructwo. Oto jednak nadeszły czasy kształtowane przez geniusza! Roseburrow, Sokołow, Joplin czy Hypatia poprzez swoje działania wprawili w ruch koła historii – tego samego dokona Kirin Jindosh.

Moim celem jest prześcignąć swoich poprzedników. Niezależnie od tego, jak podręczniki historii ocenią kiedyś obecne przemiany na szczycie władzy, musi być w nich zaznaczone, że nie byłyby one możliwe, gdyby nie dokonania w zakresie przemysłu i rozwoju technologicznego. Potęga drzemie dziś w rękach geniuszy, świat zaś nigdy już nie będzie taki sam.

Misje