Abigail,
nieoceniona kuzynko, czy mogłabyś zdobyć odrobinę jego włosów i używaną niedawno chusteczkę? Jeśli tak, postaraj się jak najmniej ich dotykać i wyślij mi je owinięte w woskowany papier. Resztę pozostaw mnie, będzie miał pecha do końca swych dni!
Nikt nie powinien być zmuszany do małżeństwa z taką paskudną starą ostrygą jak on. Samo myślenie o tych ohydnych fioletowych ustach budzi we mnie odrazę! Moja biedna gołąbeczko. Jakże mądrze ze strony wujka Maxa, że w końcu dostrzegł, jak bardzo do siebie nie pasujecie.
Prześlę Ci też trochę maści na cerę.
Alicia