Notatki o czarnym kościanym amulecie

Dishonored 2

Piąty

Zaczęłam rzeźbić nowy kościany amulet, mam nadzieję, że poczernieje tak samo jak te o większej mocy. Będzie uzupełnieniem tego, który znalazłam w mauzoleum w Albie. Choć rzadko spotyka się inne osoby dotknięte przez Pustkę, to strzeżcie się, przyzywacze – dopóki mam przy sobie amulet, szczury i inne gryzonie obrócą się przeciw temu, kto je sprowadził. Jeśli zaś zadziała ten nowy, to będę chroniona również przed zabójcami.

Jedenasty

Nadal pracuję nad amuletem ochronnym. Zmodyfikowałam nieco przepis na tyviańską szarą kość, dodając znacznie więcej korzenia łopianu. Instrukcje były niejasne, a ochrona, jaką zapewnia, słaba.

Osiemnasty

Ani rumianek, ani nasturcje dodane do mieszanki nie dają odpowiedniego efektu. Za to wydzielają całkiem ładną woń. Czuję się dobrze chroniona przed niemiłymi zapachami, ale nic poza tym.

Dwudziesty trzeci

W końcu się udało! Oczywiście, ciemiernik! Sfermentowany i opalony na wolnym ogniu. Rzadki to efekt, gdy kościany amulet staje się całkowicie czarny. Tak jak chciałam, chroni mnie przed pierwszą kulą lub bełtem zamachowca. Pierwszy strzał, który miałby mnie zabić, natychmiast zmieni się w krwiogzy!

Misje