[Ostatni wpis]
Siostra Rosewyn nakazuje nam niszczenie ksiąg i pism wiedźm. Jej mądrość nie ulega wątpliwości, a jednak... widziałem na tych stronicach rzeczy wspaniałe. Cóż szkodzi przejrzeć te tomy, nim pochłonie je ogień? Czyż nie powinniśmy znać wroga, z którym walczymy? Czyż nie powinniśmy poznać jego zepsutych myśli i dzięki temu lepiej go zrozumieć? Wątpliwości nękają mnie i sprowadzają na złą drogę. To herezja, wiem o tym, a jednak płonę z ciekawości. Gdybym tylko zdołał ocalić kilka tomów od płomieni!