Miesiąc Pieśni
Lady Cottington przyniosła jedwabne szale ze swojego butiku, a pan Prospero użył jednego z nich, by delikatnie ją przydusić. Sprawdzałam jej puls i kontrolowałam oddech. Gdy oznaki życia ustały, przed rozpoczęciem resuscytacji pozostawiliśmy ją w spokoju na dwie pełne minuty.
Czy to, co opisała, to naprawdę Pustka? Czy udało nam się zobaczyć to, co niedostrzegalne?
Moja dłoń trzęsie się, gdy przypomnę sobie żar jej oczu, gdy próbowała pękniętym głosem opisać, co czuła przez te dwie minuty.
Miesiąc Ziemi
Przekonałam naszą małą grupę, że jeśli naprawdę chcemy spotkać się z Odmieńcem, musimy zastosować mniej delikatną metodę – dobrowolnie wywołaną krwiogzią gorączkę. Taka będzie nasza droga do Pustki.
Po zdobyciu kilku krwiogzów i odrobiny formuły Addermire pokryliśmy nasze ręce eliksirem, a następnie włożyliśmy je do wiwarium. Ból był nie do wytrzymania. Lady Cottington zemdlała natychmiast. Ja wyciągnęłam ręce jako ostatnia.
Gorączka pojawiła się szybko. Gdy zaczęłam tracić kontakt z rzeczywistością, czułam nad sobą ryk fal oceanu. W oddali widniały ludzkie sylwetki i kształty czarnych głazów. Byłam gdzieś, gdzie czas nie istniał, w miejscu, o którym nie sposób pomyśleć, a delirium trzymało nas w swych objęciach przez kilka godzin.
Muszę tam wrócić jak najszybciej, gdy tylko moje rany się zaleczą.