Obywatele donoszą o niepokojących wydarzeniach

Dishonored 2

Niepokojące informacje o czyjejś niegodziwości docierają do nas ze wszystkich zakątków Dunwall! To, co z początku wydawało się serią żartów, okazuje się o wiele bardziej powszechne i niepokojące. Choć żyjemy w epoce oświecenia, zabobonni obywatele zaczęli rozsiewać plotki o wiedźmostwie!

Mówi się o psach ogolonych do gołej skóry, małych sowach przybijanych do drzwi, złowróżbnych liniach z soli usypywanych pod oknami, wysuszonych szczurach zwisających z arkad, chodzących tyłem kotach, którym odjęło głos, czy dzbankach dziwnie pachnących maści znajdowanych pod łóżkami i biurkami!

Nie mieści się w reporterskim umyśle, że wszystko to może dziać się tu, w stolicy, i to w takim nasileniu. Cóż za straszne czasy! Jeśli choć połowa z tych doniesień jest prawdą, to każde takie dziwne wydarzenie stanowi zły omen, ostrzeżenie przed okropnymi rzeczami, które jeszcze nadejdą!

Jeśli zaś, jak niektórzy mówią, błazeństwa te są dziełem wiernych stronników cesarzowej Delili, jakaż pozostaje dla nas nadzieja?

Misje