Billie. Albo Meagan. Albo jakkolwiek się teraz nazywasz, sama już nie wiem. Łatwo było udawać, że się nie znamy, gdy byłaś po prostu Meagan. Zgodziłyśmy się szanować nasze nowe życia i nie przywoływać złych wspomnień. Co teraz porabiasz?
Tak, widziałam go. Dwa lata temu, tutaj, w Karnace. Pytał nawet o Ciebie. Powiedziałam, że nie spotkałyśmy się od czasu tej nocy w Zatopionej Dzielnicy. Z pewnością wiesz, czemu skłamałam.
Wciąż trudni się zabijaniem, wiesz? Żywi te same urazy co dawniej. Mam nadzieję, że nie jesteś na jego liście.
T.