Wersja 1
Jestem Ci chyba winna podziękowania, jednak mam wrażenie, jakby z mojej głowy, a może i z serca, usunięto coś ważnego. Mam niewielkie szanse na to, że w pełni wydobrzeję.
Chodzę po ulicach Karnaki i wszyscy ludzie wydają mi się okaleczeni. Może kiedyś odzyskam równowagę na tyle, by wrócić do pracy i zacząć pomagać tutejszym robotnikom, ale nie mam co do tego pewności.
Wciąż wiszą nade mną czarne chmury.