Rothwild rejestruje swoje pijackie rozmyślania pod koniec nocy.
Rozmyślania Rothwilda
The Knife of DunwallZapis
Stary behemot śpiewa smutną pieśń. Siedzę przy wieczornym drinku, a on patrzy wprost na mnie. Tak, patrz na mnie. Jestem przy tobie jak mucha, a jednak jestem twoim panem, czyż nie? (pije) Zabiłem setki takich jak ty, i zabiję jeszcze tysiące, zanim będę miał dość. Wycisnę z ciebie cały tran, po czym rzucę twoje zwłoki rzeźnikom. Oni są nieczuli na żałosne okrzyki wielorybów. Kompletnie nieczuli, proszę pana. Nie mają serc, jak mniemam. Ale, na Odmieńca, ja chyba jeszcze mam, choć małe jest, zwiędłe i poczerniałe. O tak... Zanuć mi kołysankę, a ja wypiję coś jeszcze. Śpiewaj...