Sklepy z podziemia

Dishonored 2

Słuchaj, przepraszam za naszą kłótnię. Rozumiem, że masz obiekcje co do zadawania się z Wyjcami, ale to nie oni rządzą tu czarnym rynkiem, serio. Biorą tylko działkę z zysków czarnorynkowych sklepów. Tak, Najwyższa Straż dobierze nam się do tyłków lub przeszuka nas, jeśli zostaniemy złapani, ale to akurat gwarantowane niezależnie od tego, co zrobimy.

Jesteśmy tu nowi i wybraliśmy kiepski czas na przeprowadzkę do Karnaki. Musimy robić co się da, by utrzymać się na powierzchni, nawet jeśli oznacza to działalność czarnorynkową. Zamierzam więc znaleźć sklep w każdej dzielnicy tego miejskiego trupa i zapoznać się z właścicielami. Podlizać im się co nieco.

Wciąż jesteś miłością mego życia, kwiatuszku, nawet jeśli na Ciebie krzyczę. Nawet gdy przeklinam i rzucam przedmiotami. Pozwolę Ci się zrehabilitować, gdy wrócę dziś do domu.

– Paisley

Misje