Wyjątkowa sytuacja sprawiła, że Kongregacja Wszechludzi uznała za niezbędne wysłanie członkiń Zakonu Wyroczni w celu zbadania Cesarskiego Konserwatorium. Czytelnicy pamiętają zapewne nagłe jego zamknięcie w zeszłym roku, kiedy to urzędnicy podali jako przyczynę plagę roztoczy. Nie wyjaśniało to jednak stałej obecności Najwyższej Straży ani dziwnych kobiet, jakie widywano w budynku i w jego okolicach!
Skoro Kongregacja wysyła na miejsce swoje najbardziej tajemnicze członkinie, możemy tylko uznać, że wydarzyło się tam coś niezwykle niepokojącego. „Ślepe siostry”, jak się je nazywa, widziano dziś wcześnie rano, gdy wchodziły do Cesarskiego Konserwatorium w eskorcie oddziału rewidentów. Poproszone o komentarz nie odpowiedziały, zaś piszący te słowa reporter został siłą zachęcony do oddalenia się. Wkrótce na ulicach zapłonęły wielkie ogniska i, jak się zdaje, część imponującej niegdyś kolekcji Konserwatorium została już spalona.
Ze względów bezpieczeństwa Kongregacja Wszechludzi nakazała zamknięcie Ogrodów Cyrii. Przypomina się mieszkańcom, że mają podporządkowywać się wszelkim poleceniom rewidentów.