Eleni,
spotkajmy się przy Blefie Umarlaka. Widziałem tam wczoraj stary zegarek kieszonkowy. Założę się, że jest sporo wart! Wisi jednak w nieciekawym miejscu. Nie będzie łatwo go dosięgnąć. Pomóż mi go capnąć, a podzielimy się pieniędzmi. Nie pogardzę kieszenią pełną monet, gdy będę niósł później Marco mój klucz bankowy. Przekonamy się, kto tu jest bezużytecznym bufonem, gdy zobaczy, jak tarzam się w pieniądzach!
Anibal