Traktat o fizycznym istnieniu tej obcej krainy [wyjątek]
To znana historia: ktoś przestaje oddychać, uwięziony pod kołami kolejki lub wskutek innego tragicznego wypadku i wszyscy uznają, że nie żyje. Po zdjęciu ciężaru jednak szybko zdrowieje! Tak czy inaczej, przez jakiś czas osoba ta była dla nas stracona, odeszła z tego świata.
Czego doświadczają ci ludzie w tym stanie chwilowej śmierci? Mroku? Nicości? W żadnym razie! Opowiadają nam, jak tak wielu przed nimi, że byli w konkretnym miejscu, które potrafią szczegółowo opisać.
I któż spośród nas nie zna tego miejsca? Czyż nie odwiedzaliśmy go wszyscy w naszych snach? Tkwi ono w najgłębszych zakamarkach umysłów nas wszystkich. To kraina, w której nic nie ma sensu, gdzie wszystko jest jednocześnie utracone i na swoim miejscu. Pustka.