[Fragment nowej książki opisującej maszyny Sokołowa]
Jedną z zalet tej technologii Sokołowa jest to, że jego urządzenia wykorzystują to samo gniazdo magnetyczne na zbiorniki przetworzonego tranu, który zużywają jako paliwo. Gdy zbiornik jest wyczerpany, można z łatwością podpiąć kolejny, a proces jest na tyle prosty, by zadanie to potrafił wykonać dowolny zwykły robotnik, a nawet funkcjonariusz Straży Miejskiej niższego stopnia.
Tyczy się to systemów bezpieczeństwa pylonu elektrycznego i ściany światła, a także kolejek używanych przez tych, którzy są dość majętni, by sobie na nie pozwolić. Jedyną oczywistą wadą projektu Sokołowa jest wybuchowość samego tranu. Zdarzyło się kilka wypadków skutkujących uszczerbkiem mienia lub obrażeniami cielesnymi, gdy któryś ze zbiorników eksplodował.