Co się dzieje z Cesarstwem? Znacie te sklepy, o których nie wolno nam rozmawiać? Te, w których kupujemy wszystkie rzeczy nie do nabycia w normalnych sklepach? Te, które wydają nam się drogie, póki nie zdamy sobie sprawy, że podatki diuka czynią zakupy w legalnych placówkach równie kosztownymi?
Tak, mówię o czarnym rynku. Nawet pisanie o tym naraża Waszego redaktora The Silver Spike na kolejny pobyt w miejscowych więzieniach!
Bieżąca sprawa dotyczy kradzieży, jakie miały miejsce w wielu sklepach czarnorynkowych. Jakimś cudem, mimo „ochrony” ze strony Paola i Wyjców, znalazł się przedsiębiorczy przestępca lub wrogi gang, który poradził sobie z dokonaniem rabunków. Może nie mieliśmy racji, sądząc, że Paolo zdoła spełnić składane przez siebie obietnice?
Coraz trudniej jest dotrzeć do sensownej kontrabandy, a ceny z pewnością pójdą teraz w górę.