Mój lordzie Nadrewidencie,
Uczyniłem, o co prosiłeś, i zaaplikowałem „specjalny czynnik alchemiczny” do szklanki po lewej. Jest bez smaku i zapachu oraz okaże się całkiem efektywny. Dla jasności, Pańska szklanka jest po prawej.
Muszę przyznać, że trzęsły mi się dłonie, gdy mieszałem i nalewałem tę odpychającą miksturę. Rozumiem jednak, że wie Pan o sprawach, o których ja nie mam pojęcia, a zatem nie będę kwestionował roztropności Pańskich decyzji.
Wasz w Zakazach